jetset blog

Twój nowy blog

ostatni.jpg

Zakończył się europejski plebiscyt na najlepszą piosenkę z narodowych preselekcji do Konkursu Eurowizji 2006 – OGAE 2nd Chance Contest 2006. W rywalizacji brało udział 19 piosenek, w tym polski utwór. Nasz kraj reprezentowany był przez The Jet Set i „How many people”. Po zliczeniu głosów oddanych przez kluby OGAE z całej Europy, ranking przedstawia się następująco:

1. Słowenia – Mandoline – Saša Lendero – 220 pkt
2. Norwegia – Absolutely Fabulous – Queentastic – 175 pkt
3. Szwecja – Temple of Love – BWO – 157 pkt

4. Malta – Echoes of Gaia – Natasha & Charlene – 146 pkt
5. Grecja – Welcome To The Party – Anna Vissi – 129 pkt
6. Serbia i Czarnogóra – Lazarica – Ivana Jordan – 98 pkt
7. Finlandia – Shanghain Valot – Annika Eklund – 97 pkt
8. Wielka Brytania – Beautiful Thing – Anthony Costa – 69 pkt
9. Niemcy – Songs That Live Forever – Thomas Anders – 66 pkt
10. Holandia – Heaven Knows – Behave – 60 pkt
11. Izrael – Atta Hakochav – The Diamondz – 51 pkt
12. Portugalia – Sei quem sou (Portugal) – Vania de Oliveira – 38 pkt
13. Belgia – Wonderland – La Sakhra – 36 pkt
14. Chorwacja – Kao San – Kraljevi Ulice – 33 pkt
14. Dania – Make This Night Forever – Kristine Blond – 33 pkt
16. Macedonia – More od solzi – Lambe Alabakovski – 30 pkt
17. Irlandia – The Greatest Love of All – Brian Kennedy – 11 pkt
18. Ukraina – You Give Me Your Love – Irina Rozenfeld – 1 pkt
19. Polska – How Many People? – The Jet Set – 0 pkt

Zwycięstwo odniosła Saša Lendero ze Słowenii, która w narodowych preselekcjach słoweńskich przegrała z Anzejem Dezanem – reprezentantem Słowenii na Eurowizji 2006. Jej piosenka „Mandoline”, mimo że nie pojechała na konkurs, bardzo spodobała się Europie i zdobyła aż 220 punktów. Za Słowenią znaleźli się: Queentastic z Norwegii i BWO ze Szwecji.

Wielka kompomitacja Polski – ostatnie miejsce i zero punktów zespołu The Jet Set i piosenki „How many people”. Czy rytmy r’n'b nie przyjmują się w Europie ? Czy nie ma sensu wysyłać ich na konkurs Eurowizji ? Z rankingu wynika, że tak jest. Gwarancją sukcesu jest dobra, popowa piosenka.

Artykuł pochodzi ze strony www.eurowizja.blog.pl

Debiutujący duet The Jet Set był wielką niespodzianką podczas krajowych eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizja Ateny 2006 w styczniu tego roku. 16-latka Sasha rodem z Sankt Petersburga i wspomagający ją wtedy raper Tray (jego miejsce zajął niedawno wokalista David) zajęli wysokie 3. miejsce, zaledwie o punkt ustępując zwycięskiej grupie Ich Troje i Kasi Cerekwickiej. W rozmowie z INTERIA.PL piosenkarka The Jet Set zapowiedziała, że tym razem grupa nie wystąpi w polskich eliminacjach do popularnego festiwalu.

- Wydaje mi się, że na razie odpoczniemy od Konkursu Eurowizji. Myślę, że tym pierwszym startem zaczęliśmy karierę zespołu – opowiada Sasha. Może w przyszłości wystąpimy w Eurowizji. Ale na pewno nie teraz…

Jet_Set_Eurowizja_teraz_1203223.jpg

The Jet Set planują obecnie skoncentrować się na karierze poza granicami Polski.
- Nie chcielibyśmy wszystkiego zdradzać, ale szykowana jest promocja za granicą. Zaczynamy od wschodu, później zachód. Rosja, Ukraina, Niemcy… Czeka nas naprawdę dużo pracy – mówi Sasha.
- Czy chcielibyśmy wystąpić za oceanem? Może kiedyś… Wiadomo, że będziemy się starać zdobywać nowe rynki.

Czy Sasha i David powinni wystartować w tegorocznych eliminacjach do Eurowizji? Podziel się z nami swoją opinią!

interia.pl

W sondzie pytaliśmy jaka piosenka powinna być następnym singlem. Większością głosów wybraliście „Tell me why”. Mam dla was wspaniałą wiadomość. Właśnie trwają prace nad przygotowaniem teledyskiem do tej piosenki. Zespół zamierza nakręcić teledysk zagranicą. Piosenka na pewno jest kolejnym singlem zespołu. Tuż po premierze teledysku grupa chce się skupić na promocji w innych krajach. Powodzenia.

sondaaoh6.jpg

Widzieliście najnowszy numer „Bravo”? ;)

501531166fcbf76ac64eed7735a60e64.jpg

Płytę „Just call me” wygrał Darek z Ostrowa Wielkopolskiego. Wiele było podobnych prac. Często dostawałem takie same grafiki. Praca Darka wyróżniała się spośród innych. Gratuluję! Płytkę wysłałem wczoraj.

Dzięki dla Ashlee i Artura.

7d7405d043559543dc2607cd1abafed0.jpg

Przez ostatni miesiąc mogliście głosować na swego ulubionego finalistę Sopot Festival 2006. Znamy już wyniki festiwalu. Wg waszych głosów powinien wygrać Arash, a tuż za nim Vanilla Ninja.

The Jet Set podczas koncertu wspierającego akcję „Podziel się posiłkiem”. Koncert odbył się 27 sierpnia. „Just call me” i „How many people”.

Niedawno na sopockim molo zagraliście koncert zwiastujący festiwal. Jakie było przyjęcie?

SASHA: Rewelacyjne. Mieliśmy jedno z najlepszych przyjęć spośród wszystkich występujących wykonawców. Myślę, że zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze.

Jak pracuje się z Davidem w porównaniu do pracy z Trayem?

SASHA: Z Davidem pracuje się super! Oczywiście z Trayem pracowało się dobrze. To jest bardzo trudne porównać tych dwóch artystów. Jeżeli chodzi o nasze prywatne relacje, to muszę przyznać, że teraz z Davidem pracuje mi się jeszcze lepiej, bo muzycznie jesteśmy bardziej do siebie podobni.

Możesz ujawnić, czemu już nie pracujesz z Trayem, czy wolisz nie poruszać tego tematu?

SASHA: Myślę, że wszystko zostało już wyjaśnione na naszej stronie internetowej i więcej nie ma o czym mówić. To po prostu mała zmiana.

Byłeś zaskoczony, gdy dowiedziałeś się, jak młoda jest Sasha?

DAVID: Cóż, jest szalona, jak na osobę w jej wieku przystało, ale jednocześnie jest dojrzała w tym, co robi.

Z tego, co czytałem o Tobie na stronie The Jet Set, wynika, że współpracowałeś już z bardzo znanymi artystami. Możesz wymienić kilku?

DAVID: Byłem m.in. tancerzem u Missy Elliott, śpiewałem w chórkach u Bootsy’ego Collina i jeszcze paru innych osób.

Podobno planujecie jakieś spektakularne show w Sopocie. Możecie uchylić rąbka tajemnicy?

SASHA: Nie chciałabym ujawnić zbyt wiele. Najbardziej chcemy się skupić na śpiewaniu. Generalnie od śpiewania, od tego, jak wypadniemy wokalnie, zależy, czy przejdziemy do następnego etapu czy nie. Oczywiście, na nasz sukces będzie też pracować tło, czyli tancerze i cały show. Myślę, że będzie mnóstwo niespodzianek. Chcemy zrobić coś naprawdę ekscytującego, coś, czego nikt oprócz nas nie będzie miał.

Wiesz już, jaką założysz kreację? W teledyskach bardzo często się przebierasz.

SASHA: Mam już przygotowaną kreację, ale nie chcę zdradzać, co to jest. Szukaliśmy jej po całym świecie. Jeździliśmy i szukaliśmy różnych jej części. Nie chciałabym zdradzać szczegółów.

Czy zaskoczyło Cię to, że słuchacze wybrali Waszą piosenkę do konkursu sopockiego?

SASHA: To dla nas naprawdę bardzo miłe zaskoczenie. Nie spodziewaliśmy się, że tak szybko, właściwie po pół roku istnienia zespołu, już należymy do tego grona wybranych. Startowało mnóstwo wspaniałych wykonawców, a my nie dość, że znaleźliśmy się w dziesiątce, to przeszliśmy do następnego etapu, czyli do finału, do głównej piątki. Naprawdę to dla nas miłe zaskoczenie. Oczywiście wiemy, że piosenka jest bardzo dobra, że może się nadawać na finał i nie jest tak, że zupełnie nie braliśmy pod uwagę tej możliwości. Szanse były. No i dostaliśmy się, z czego naprawdę bardzo się cieszymy.

Płyta „Just Call Me” jest już na rynku. Możecie mi powiedzieć, z jakimi opiniami spotkaliście się do tej pory?

DAVID: Reakcje fanów są po prostu niesamowite. Wszyscy wydają się lubić te piosenki. Sądzę, że to dzięki różnorodności naszej muzyki. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie.

SASHA: Tak, płyta jest bardzo zróżnicowana i może się podobać zarówno dojrzałemu człowiekowi, trzydziesto- czy czterdziestolatkowi, jak i nastolatkowi. Dzięki różnorodności zyskujemy większą liczbę fanów, większe grono słuchaczy.

Czyli publiczność na Waszych koncertach jest bardzo zróżnicowana wiekowo?

SASHA: Tak, dokładnie.

Gwiazdami Sopot Festival 2006 są Elton John i Katie Melua. Z ciekawości zadam Wam takie pytanie – gdybyście mogli z jedną z nich zaśpiewać w duecie, to kogo byście wybrali?

SASHA: Oczywiście Eltona Johna.

DAVID: Duet? O rany… Wydaje mi się, że byłby to Elton John.

A co będzie, jeśli wygracie festiwal?

SASHA: Myślę, że dużo by się nie zmieniło. Wszystko zależy od dobrego występu. Nawet jeśli nie przejdziemy do finału, jeśli nie wygramy, to nie będzie znaczyć, że zaprezentowaliśmy się źle. Teraz trudno jest o tym mówić, bo wszystko będzie zależeć od ludzi. Najważniejsze, aby dobrze się zaprezentować. Jeśli tak się stanie, jeśli wygramy tym występem miłość publiczności, już samo to będzie dla nas zwycięstwem.

Co się zmieniło w Twoim życiu po udanym starcie w eliminacjach do konkursu Eurowizji? Zostaliście wysoko ocenieni zarówno przez publiczność, jak i przez jury [w obu przypadkach było to trzecie miejsce - red. mesto].

SASHA: Przede wszystkim zyskałam bardzo dużo nowych doświadczeń. Miałam też więcej występów na żywo. Im więcej wykonawca występuje, im częściej pokazuje się publiczności, tym lepiej dla niego. Po prostu dorasta.

David, planujesz nauczyć się polskiego?

DAVID: Owszem. Zamierzam przez jakiś czas mieszkać i pracować w Polsce, tak więc będę musiał się nauczyć tego języka.

Wiem, że są plany promocji nowej płyty poza Polską. Możecie mi coś powiedzieć na ten temat?

SASHA: Na początku planujemy promocję na Wschodzie. Później chcemy ruszyć na Zachód. Od października zaczynamy promocję w Rosji, później przed nami Niemcy, Anglia, nawet Japonia. Trwają rozmowy. Mamy jeszcze kilka konkretów do załatwienia za granicą. Chcemy wydać naszą płytę w kilku krajach.

Bardzo dziękuję Wam za rozmowę i życzę powodzenia. Onet.pl

Teraz już tylko pozostało nam czekać na występ w Sopocie. Trzymam kciuki. Oby jury dobrze wybrało. ;)

Piosenka, która wypadła najlepiej na Koncercie na Molo.

Podziękowania dla:
Forum The Jet Set
oraz Ashlee


  • RSS