I stało się. Polsce nie udało się jednak zakwalifikować do finału. Wielka szkoda. Zespół zrobił co się dało. Trudno. Eurowizja to loteria. Jak dla mnie nie ma się czego wstydzić. Na dokładne wyniki poczekamy do niedzieli. Dopiero wtedy będzie można coś powiedzieć więcej.

The Jet Set – Time to party Eurowizja 2007 Helsinki

Z moich typów które napisałem przed finałem sprawdziło się 7 piosenek….

Te trzy którym się nie udało to…

POLSKA show fajne, głos ok… i kasę postawiłem. :( Polacy na saksach pewnie w pracy byli… :(
ANDORA zarąbiści chłopcy, zły fragment dali w skrócie :( Mój głos…
ISLANDIA taki głos, taki utwór i nie przeszedł :(

Zamiast tego przeszła Gruzja (lubiłem tą piosenkę ale w finale to jak dla mnie ona sapała), Łotwa (może się podobać no ale… zasnąć można), Słowenia (no fajnie było… w sumie tu najmniej zastrzeżeń mam).

Na stronach Eurowizyjnych już rozgorzała dyskusja. Wiele osób zwróciło uwagę na to, że do finału przeszły jedynie kraje Europy Wschodniej i Bałkany. Jeśli spojrzeć na mapę to widać to jeszcze lepiej. Przyznać trzeba jednak, że piosenki mieli dość dobre… no ale głosowanie sąsiedzkie to 40% sukcesu. Moim zdaniem największym problemem było to, że wybierało się tylko 10 piosenek z 28. Jak dla mnie powinno to być minimum 13. Coraz bardziej odczuwam potrzebę przeprowadzenia dwóch półfinałów.


Zapraszam na: moje grono (musisz być zalogowany w grono.net)