Każdy ma już swoich faworytów, różne rnkingi mówią co innego. Wszystko i tak będzie zależeć od tych 3 minut na scenie. Kto jak się zaprezentuje, jak go publiczność przyjmie itp.

Trzeba pamietać, że czasem wyjazd na ESC daje więcej złego niż dobrago… nigdy nic nie wiadomo.

Wśród moich faworytów nadal jest „The Jet Set”, „Kto to? Kasia Wilk”, i Kasia Cerekwicka ma naprawdę dobrą piosenkę ale nie jestem pewien czy na Eurowizję się nadaje. Z „Ich Troje” to już sam nie wiem, coś się nie starają, nie zrobili teledysku. W „Piosence dla Europy” chcą zaśpiewać po Polsku, a wersja angielska jest dużo lepsza… eh… A kto wygra wg was?