Hmm.. ja też mam problem z decyzją. Podoba mi się Jet Set, Ich troje i Kto to. Wszystkie piosenki są niezłe. Ich troje ma plus bo jest już nawet znane. Zawsze trochę tam punktów podłapią. Za to „How many people” to typowy eurowizyjny hit. Czemu kto to jest pomijane? „Zero do stracenia” to naprawdę dobra piosenka. Quenns wyłoża się chyba na żywo, za dużo tam modulacji, a w konkursie trzeba śpiewać na żywo. Sam już nie wiem. Ekonomicznie to chyba lepiej wysłać Ich Troje… zaś sercem jestem przy The Jet Set… i im kibicuje…