jetset blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2006

Przepraszam was, ale nie udaje mi się zamieścić tych fotek w notce, więc specjalnie dla was po lewej stronie w linkach zamieszczam kilka odnośników do fotek. Pozdrawiam

„Tańczy, śpiewa przytupuje w rytm rapu i… podbija polskie serca. Raz widziano go z długonogą blondynką w Poznaniu, kiedy indziej przy jego boku pojawiła się kruczoczarna brunetka. – Tu są przepiękne kobiety! A do tego Polacy potrafią się doskonale bawić – chwali nas Tray. Ale nietrudno nie bawić się przy najmodniejszym ostatnio, energetyzującym utworze „How many people” grupy The Jet Set. Rozgrzewa, jak Tray polskie dziewczyny! Ale już wkrótce talenty Traya pozna zapewne międzynarodowa publiczność Eurowizji!”

Eh… co to była za sobota. Rano dowiaduje się, że Maciek ma jeszcze dwie wolne wejściówki na „Piosenkę dla Europy”. Chwilka przygotowań i już jestem pod TVP. Wszedłem jako jeden z ostatnich, wszystko pod sceną było zajęte to usiadłem sobie na jakiś schodach z boku. Później okazało się, że to podest dla prezenterów. Rzucili w tą stronę jakiś reflektor, nic nie widziałem, ale pomyślałem, że pokazują ich tylko do pasa i że mnie nie widać. Myliłem się…

Kto z występujących mi się podobał? Hm…Od początku.

Agata Torzewska – nie najgorzej, publiczność nawet się bawiła, niezły strój :)
Danzel – kompletna chała, nie wiem jak to w TV było, ale na żywo to aż słów brak, wszyscy stali i nie wiedzieli o co chodzi, porażka.
Kasia Moś – poprawnie, nic specjalnego.
Maciek Silski – za karę to on chyba nie występował, dobra piosenka.
Leonie – typowa eurowizyjna piosenka, prezenterka nieźle wtedy wywijała.
Ich Troje – szał pod sceną, piosenka wg mnie nie najgorsza, ale mam pewien niedosyt, w Atenach będzie dobrze.
Dezire – dobre głosy, niezły rytm, ale stagnacja pod sceną.
HA-DWA-O – hmm… nie najlepiej, ale zawsze mogło być gorzej.
Kasia Cerekwicka – publiczność upadła na kolana, nowy przebój, szybko nie zniknie.
Sławek Uniatowski – romantycznie i nic więcej.
Mosqitoo – nie kapuje tej piosenki, fajny teledysk.
Brathanki – festiwal piosenki biesiadnej w Kopydłowie
The Jet Set – nie ma co, dobra piosenka, jedna z najlepszych, publiczność nieźle się bawiła, telewidzowie i jury też dobrze przyjęli, gratuluje!
Kto to – jedna z moich ulubionych piosenek, niestety nie doceniona.
Queens – bałem się o ich występ, myślałem, że na żywo się wyłożą, song na eurowizję w sam raz, piosenka wpada w ucho.

Finał, wygrywa Ich Troje. Może to wcale nie tak źle, oni znają się na promocji i ogólnie mają już doświadczenie. Możemy liczyć na punkty od Niemiec, Ukrainy, Cypru itp. Nie będzie najgorzej. A może ESC2007 w Warszawie? Kto wie.

Później jeszcze zahaczyłem o garderoby gwiazd, miłe spotkanie z Queens (dostałem płytkę) a potem rozmowa z The Jet Set. Mili ludzie. Saszka jest naprawdę spoko, umie zaciekawić i wcale nie stroi się na jakąś wielką gwiazdę jak to niektórzy mówią. Na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na fotkach. Pozdrawiam. A i dzięki Tray za maila.

A co potem? Spóźniłem się na ostatni autobus… ale na szczęście trafili się mili ludzie i nie musiałem nocy spędzić w Warszawie. Dziękuje i pozdrawiam.

Byłem, widziałem… i gratuluje! Wypadliście bardzo dobrze. Nowy zespół, a tak wysokie miejsce. Super.

Miło też się z wami rozmawiało… relacje z Eurowizji napiszę później i wstawie kilka fotek. Pozdrawiam

Każdy ma już swoich faworytów, różne rnkingi mówią co innego. Wszystko i tak będzie zależeć od tych 3 minut na scenie. Kto jak się zaprezentuje, jak go publiczność przyjmie itp.

Trzeba pamietać, że czasem wyjazd na ESC daje więcej złego niż dobrago… nigdy nic nie wiadomo.

Wśród moich faworytów nadal jest „The Jet Set”, „Kto to? Kasia Wilk”, i Kasia Cerekwicka ma naprawdę dobrą piosenkę ale nie jestem pewien czy na Eurowizję się nadaje. Z „Ich Troje” to już sam nie wiem, coś się nie starają, nie zrobili teledysku. W „Piosence dla Europy” chcą zaśpiewać po Polsku, a wersja angielska jest dużo lepsza… eh… A kto wygra wg was?

The Jet Set: Eurowizja to ogromny zaszczyt
26.01.2006 06:54

” – Bardzo zależy nam na występie przed wielomilionową publicznością – zgodnie przyznają Tray i Sasha, członkowie amerykańsko-rosyjskiego duetu The Jet Set, którzy w krajowych eliminacjach Eurowizji wystąpią z utworem „How Many People”, do którego teledysk możecie oglądać na naszych stronach. Nic dziwnego, skoro zespół dopiero debiutuje i występ w finałowym koncercie traktuje jako prezentację swoich dokonań.

Tray i Sasha w rozmowie z INTERIA.PL uchylili się od odpowiedzi na temat swoich szans i ocenę konkurencji.

- Dla mnie osobiście Eurowizja 2006 nie jest konkursem, lecz prezentacją. Uważam, że nie jesteśmy dla siebie konkurencją, prezentujemy jedynie swoje piosenki – przekonuje Tray.

- Dla mnie możliwość wystąpienia w tak doborowym towarzystwie jest ogromnym zaszczytem i przede wszystkim zależy mi na dobrym występie przed kilkumilionową publicznością – dodaje pochodzący z Chicago raper.

Sasha powiedziała, że The Jet Set na sobotni koncert (28 stycznia) szykuje coś specjalnego, jednak nie chciała nic zdradzić na ten temat.

- Nie potrafię powiedzieć, kto według mnie jest faworytem tych preselekcji. Każdy z wykonawców jest na swój sposób inny i na pewno pokaże coś innego.

- Cały czas przygotowujemy się do występu, chcemy, by była to niezapomniana prezentacja naszego zespołu! – podkreśla wokalistka The Jet Set.”

(INTERIA.PL)

The Jet Set: Filmowy teledysk
24.01.2006 06:56

„Duet The Jet Set to debiutanci na naszym rynku muzycznym. Ich pierwszy utwór „How Many People” zakwalifikował się do finału krajowych eliminacji konkursu Eurowizji. Na stronach INTERIA.PL możecie już oglądać towarzyszący mu teledysk. O tym klipie i piosence opowiedzieli nam tworzący The Jet Set: amerykański raper Tray i urodzona w rosyjskim Sankt Petersburgu 16-letnia Sasha.

Teledysk do „How Many People” został przygotowany ze sporym rozmachem.

- Ponieważ klip będzie prezentowany w całej Europie, prace nad nim trwały ok. 3 tygodni. Wcieliłam się w nim w rolę Marilyn Monroe, a Tray w głównego bohatera z filmu ”Maska” – opowiada nam Sasha.

- Byłam polewana wodą, jechałam na quadzie, wykonywałam układy choreograficzne z tancerkami, i wiele innych rzeczy… Praca z Tray’em i ludźmi na planie była dla mnie niezwykła i przyjemna. Choć był to dla mnie debiut, mam nadzieję, że dałam z siebie wszystko – dodaje wokalistka The Jet Set.

Pochodzący z Chicago Tray tłumaczy, że piosenka „How Many People” opowiada o relacjach między kobietą i mężczyzną.

- Oni droczą się nawzajem. To historia o tym, że każdy z nas pragnie być kochanym. Chciałbym jednak podkreślić, że piosenka ta wcale nie opowiada o Sashy, ani o mnie, to tylko taki zabieg artystyczny.

- Nasi producenci w dobry sposób połączyli te wszystkie elementy i tak powstała piosenka „How Many People” – wyjaśnia Tray w rozmowie z INTERIA.PL.

(INTERIA.PL)

The Jet Set: Oryginalny zespół
23.01.2006 06:51

„Debiutujący w Polsce amerykańsko-rosyjski duet The Jet Set to, zdaniem wielu komentatorów, jeden z faworytów do zwycięstwa w krajowych eliminacjach Konkursu Piosenki Eurowizja – Ateny 2006. Grupę tworzą: pochodzący z Chicago raper Tray i 16-letnia wokalistka Sasha, urodzona w Sankt Petersburgu (Rosja), która przyjechała do Polski z rodzicami, gdy miała dwa lata. Na stronach INTERIA.PL możecie już obejrzeć teledysk do nagrania „How Many People” .

Rodzice Sashy to śpiewacy operowi, którzy dostali angaż do Teatru Wielkiego w Poznaniu. Z kolei Tray przyjechał do Polski z Niemiec, gdzie poznał muzyków z naszego kraju.

- Poznaliśmy się niedawno, kilka miesięcy temu, kiedy powstał pomysł stworzenia nowego projektu w Polsce. Wcześniej zajmowałam się śpiewem i modelingiem – opowiada Sasha w rozmowie z INTERIA.PL.

- Pomysł zespołu spodobał mi się od samego początku, ponieważ w naszym kraju nie ma dziś tak oryginalnego i świeżego zespołu.

- A dlaczego akurat w Polsce? Żyję tu już 14 lat, dlatego też mogę powiedzieć że kocham ten kraj z całego serca – dodaje z powagą wokalistka The Jet Set.”

(INTERIA.PL)

Hmm.. ja też mam problem z decyzją. Podoba mi się Jet Set, Ich troje i Kto to. Wszystkie piosenki są niezłe. Ich troje ma plus bo jest już nawet znane. Zawsze trochę tam punktów podłapią. Za to „How many people” to typowy eurowizyjny hit. Czemu kto to jest pomijane? „Zero do stracenia” to naprawdę dobra piosenka. Quenns wyłoża się chyba na żywo, za dużo tam modulacji, a w konkursie trzeba śpiewać na żywo. Sam już nie wiem. Ekonomicznie to chyba lepiej wysłać Ich Troje… zaś sercem jestem przy The Jet Set… i im kibicuje…

„(…) Jednak od samego początku wśród faworytów jest nowa poznańska grupa The Jet Set z piosenką How many people . Poza porywającym rytmem i łatwym do zapamiętania refrenem, co na Eurowizji zawsze świeciło triumfy, grupa przyciąga wzrok głosem i orginalną urodą wokalistów: piosenkarki Sashy i jej partnera Traya. Sasha ma dopiero 16 lat i jest córką rosyjskich śpiewaków operowych, mieszkających od kilku lat w Polsce <15 lat – blog.>, zaś jej partner to ciemnoskóry Amerykanin.”


  • RSS